David Nalbandian pokonał w trzech setach Robina Soderlinga w finale turnieju z cyklu ATP Tour, rozgrywanego w Sztokholmie. Argentyńczyk rozstawiony w imprezie z numerem 1. średnio na jeden mecz turniejowy przegrywał w przybliżeniu 4 gemy (dane bez finału). Ze względu na rangę imprezy (pula nagród 713 000 €) śmiało możemy stwierdzić, że jest to wynik godny naszej uwagi. David, podopieczny Martina Jaite, w tym roku cieszył się ze zwycięstwa w turnieju już po raz drugi. Pierwszy tytuł odebrał w Buenos Aires, w finale pokonując swojego rodaka Jose Acasuso.
Już dziś Agnieszkę Radwańską czeka mecz II rundy turnieju w Sztuttgarcie. Po drugiej stronie siatki stanie tym razem Białorusinka Victoria Azarenka.Dzisiejsza przeciwniczka Polki ma 19 lat i obecnie mieszka w Scottsdale w stanie Arizona (USA). Viktoria była świetnie zapowiadającą się juniorką. Podobnie jak nasza Agnieszka Radwańska była liderką rankingu najlepszych młodych zawodniczek i triumfatorką wielkoszlemowych turniejów w tej kategorii wiekowej. Profesjonalnie gra w tenisa od 2003, w swej dorosłej karierze nie wygrała jeszcze turnieju rangi WTA...
Świetnie prezentują się Polacy w Pekao Open. Co najmniej jeden nasz reprezentant zagra w półfinale, gdyż we wcześniejszej fazie przeciw siebie zagrają Janowicz i Gawron. Gawron, w ostatnim meczu dnia rozgrywanym przy sztucznym oświetleniu, wygrał 7:5, 2:6, 6:2 z Ukraińcem Artemem Smirnowem, który do turnieju głównego przebił się z eliminacji. Wcześniej Janowicz pokonał 7:5, 6:2 Czecha Bohdana Ulihracha, triumfatora tej imprezy z 2000 roku.
Już po raz 16 kibice będą mieli okazję śledzić poczynania tenisistów w szczecińskim challengerze. W tym roku organizatorzy liczą na Polaków – rozdali im 3 dzikie karty. W turnieju głównym na pewno zobaczymy Łukasza Kubota, Jerzego Janowicza i Grzegorza Panfila. Szansę na występ mają też David Olejniczak lub Marcin Gawron pod warunkiem że najlepszy z Polaków Kubot wejdzie do turnieju na podstawie rankingu ATP. Pozostaje jeszcze jedna dzika karta zarezerwowana dla Francuza Richarda Gasqueta, który obecnie występuje w Bukareszcie.
Novak Djoković zdobył brązowy medal igrzysk olimpijskich w Pekinie. Serb w walce o trzecie miejsce pokonał Jamesa Blake’a. Federer zdobył złoto w deblu. 21-letni Novak Djoković ze swojego debiutanckiego startu na Igrzyskach Olimpijskich wróci z brązowym krążkiem. Pokonując w finale rozstawionego z ósemką Jamesa Blake’a zdobył drugi medal dla swojej reprezentacji. Przez niemal całe spotkanie obaj tenisiści niezwykle uważnie pilnowali własnych serwisów. Najlepszym dowodem na to jest fakt, że padło tylko jedno przełamanie, które uzyskał Serb.
Lider światowych rankingów Roger Federer doznał niespodziewanej porażki z Francuzem Gillesem Simon w drugiej rudzie turnieju Masters w Toronto (2-6 7-5 6-4). Początek meczu wskazywał na to, że Roger odniesie kolejne łatwe zwycięstwo. Pierwszego seta szybko zakończył na swoją korzyść wygrywając 6-2. Taki przebieg meczu uśpił czujność Szwajcara a jego przeciwnik zaczął grać wyjątkowo dobrze. Simon przełamał serwis Federera zwyciężając drugiego seta 7-5, następnie przełamał go jeszcze dwukrotnie w trzecim zwycięskim secie 6-4.
Marta Domachowska pokonała 16-letnią Amerykankę Coco Vandeweghe 6:3, 6:3 i awansowała do drugiej rundy turnieju WTA w Los Angeles (pula nagród 600 tysięcy dolarów). Kolejną przeciwniczką naszej tenisistki będzie Anna Czakwetadze (nr 3). Spotkanie rozpoczęło się po myśli naszej tenisistki. 22-letnia warszawianka objęła prowadzenie 3:1. Następne gemy przebiegały według zasady własnego podania. Kolejne przełamanie miało miejsce w ostatnim, dziewiątym gemie seta. Domachowska wygrała tę część spotkania 6:3.
Już w poniedziałek na korcie centralnym w Londynie najlepsza polska tenisistka, Agnieszka Radwańska, zagra ze Swietłaną Kuzniecową o ćwierćfinał wielkoszlemowego Wimbledonu. Faworytką meczu będzie rozstawiona z numerem czwartym Rosjanka, jednak 19-letnia krakowianka znajduje się w znakomitej formie i jest w stanie sprawić niespodziankę. Obie zawodniczki w ostatnich dwóch sezonach bardzo często rywalizowały ze sobą na korcie. Po raz pierwszy miało to miejsce rok temu .. właśnie na kortach trawiastych Wimbledonu.
Wtorek był udanym dniem dla rozstawionych tenisistek biorących udział w wielkoszlemowym Wimbledonie. Awans do drugiej rundy zapewniły sobie m.in. Jelena Janković (nr 2), Maria Szarapowa (nr 3) i broniąca tytułu Venus Williams (nr 7). Jedyną rozstawioną zawodniczką, która już drugiego dnia musiała pożegnać się z Wimbledonem, została Katarina Srebotnik (nr 23). Słowenka przegrała po trwającym 3 godziny i 40 minut spotkaniu z Niemką Julią Goerges.
Czwarty finał i czwarty tytuł! Tak imponująco przedstawia się bilans Agnieszki Radwańskiej w decydujących spotkaniach imprez WTA. Dzisiaj pokonała w Eastbourne Rosjankę Nadię Pietrową 6:4, 6:7(11), 6:4 w walce o tytuł turnieju drugiej kategorii International Women’s Open. Spotkanie finałowe rozpoczęło się po myśli 19-letniej krakowianki, która szybko objęła prowadzenie 3:1. Wprawdzie 26-letnia Rosjanka zdobyła re-breaka, ale Isia wywalczyła kolejne dwa gemy, wychodząc na 5:2.
Ivo Karlović awansował do ćwierćfinału turnieju w Nottingham po zwycięstwie 7:6(3), 7:6(14) nad Samem Querreyem. Bardzo trudny pojedynek stoczył Andreas Seppi, który musiał nawet bronić piłkę meczową. Awans odnotowali rozstawieni Fernando Verdasco i Gilles Simon. Dość niespodziewanie swój udział w zawodach zakończył rozstawiony z numerem pierwszym Radek Stepanek, który poddał mecz z Vincentem Spadeą walkowerem.
W poniedziałek dobrze zaprezentowały się także reprezentantka gospodarzy Michaella Krajicek i pogromczyni Marty Domachowskiej Angelique Kerber. Z imprezą już w pierwszej rundzie pożegnały się dwie rozstawione Włoszki. Francesca Schiavone (nr 4) i Flavia Pennetta (nr 5) przegrały odpowiednio z Ashley Harkleroad i Sanią Mirzą.
Hiszpańska tenisistka Eloisa Compostizo de Andres wyeliminowała w pierwszej rundzie turnieju tenisistek w Barcelonie Francuzkę Emilie Loit. Do kolejnej fazy zawodów awansowały także rozstawione Klara Zakopalova i Pauline Parmentier. Sklasyfikowana na 341 miejscu rankingu WTA Andres pokonała Loit (83 WTA) w dwie godziny i pięćdziesiąt cztery minuty. Wszystkie trzy partie pojedynku były niezwykle zacięte, a o losach pierwszej i ostatniej decydowały tie-breaki. Obydwie zawodniczki straciły w sumie dziewiętnaście własnych gemów serwisowych.